Jak pokonać nerwicę? - Moja przygoda z nerwicą #1

Czy młode osoby mogą cierpieć na zaburzenia nerwicowe? Osobom dorosłym często wydaje się, że nie i że młodzi przesadzają. Jednak prawda jest taka, że dzisiaj coraz więcej osób boryka się z takimi zaburzeniami, choć często nie zdaje sobie z tego nawet sprawy. Podobnie było ze mną - wiedziałam, że coś jest nie tak, ale nie wiedziałam co.

Zaczęło się od tego, że któregoś dnia poczułam dziwne łaskotanie i kołatanie w sercu. Nie przejęłam się tym za bardzo, pomyślałam sobie, że to chwilowe i przejdzie. Z czasem dołączyły do tego bóle głowy, uczucie ścisku i kłucie w mostku, zaburzenia widzenia, uczucie, jakbym zaraz miała zemdleć. W takim stanie chodziłam normalnie na uczelnię, jednak w ogóle nie mogłam się na niczym skupić. Wzrok mi się zamazywał, serce waliło jak oszalałe i ciągle "łaskotało", miałam przyspieszony oddech, ręce mi się trzęsły. Zaczął temu towarzyszyć lęk, że zaraz zemdleje, wyląduję w szpitalu, że nie wiadomo co mi jest. Dłużej tak nie mogłam, więc po kilku tygodniach postanowiłam udać się do lekarza. Dostałam skierowanie do okulisty i kardiologa, gdzie okazało się, że wszystko jest w stanie idealnym. Badania krwi to potwierdziły, chociaż wyszedł podwyższony poziom TSH. Toteż udałam się na USG tarczycy, ale tam również nie było żadnego chochlika.
O co więc chodziło, skoro medycznie byłam całkowicie zdrowa?
Nie wiedziałam. Objawy towarzyszyły mi łącznie pół roku, a potem nagle odpuściły... jednak był to zaledwie początek.



Dlaczego postanowiłam opowiedzieć Wam swoją historię o nerwicy? Ponieważ wiem, że to naprawdę ciężka choroba, którą ciężko zrozumieć. Osobiście mogłam wygadać się tylko jednej osobie, która również się z tą chorobą borykała, bowiem inni zupełnie nie rozumieli mojego podejścia i tego, co się dzieje. Znalazłam swój złoty środek i chciałabym się nim podzielić, bowiem kto wie - może komuś to pomoże?

Czym w ogóle jest nerwica?

Według portalu psychiatria.pl: "Nerwica to choroba przejawiająca się zaburzeniem normalnego funkcjonowania człowieka, w zakresie psychiki, uczuciowości i czynności fizjologicznych organizmu."
Prawda jednak taka, że zaburzenia nerwicowe różnią się od siebie i możemy wyróżnić następujące rodzaje:

1. Nerwica neurasteniczna
Charakteryzuje się porannym zmęczeniem, niechęcią do czegokolwiek, chociażby ruszenia się z domu i pójściu do pracy. Czasami może przyjąć formę hiposteniczną, która objawia się nadpobudliwością, wybuchami gniewu i agresji, czemu towarzyszą problemy ze snem i spadek koncentracji.

2. Nerwica histeryczna
Człowiek ciągle ma wrażenie, że coś mu dolega - nawiedza lekarza po lekarzu, a gdy okazuje się, że jest zdrowy to i tak nie wierzy. Jest wręcz wściekły - "Jak to nic mi nie jest, skoro mam wszystkie objawy?! Na pewno jestem na coś chory!". Pojawić się mogą zaburzenia oddychania, widzenia, drżenie kończyn czy niedowłady.

3. Nerwica lękowa
Głównym objawem jest to, że człowiek stale odczuwa niepokój i lęk. Przed czym? Przed wszystkim. Co więcej, towarzyszą temu również objawy fizyczne. Bóle w klatce piersiowej, drżenie rąk, problemy z oddychaniem.

4. Nerwica depresyjna
Często mylona z depresją, ale i do niej podobna. Człowiek jest przygnębiony, smutny, płaczliwy. Pojawia się nadmierny pesymizm i brak wiary w siebie. Następuje spadek masy ciała, a człowiek ma problemy ze snem.

5. Nerwica natręctw
Nasz mózg płata nam figla i sprawia, że ciągle powraca do nas jedna bądź kilka myśli. Zapewne słyszeliście o przypadkach, gdy ktoś co chwile myje ręce, sprawdza dziesięć razy czy przekręcił klucz w zamku).

Z własnego doświadczenia wiem, że często objawy łączą się ze sobą i tworzy się jedna wielka nerwica. W każdym kolejnym poście z tej dziedziny będę Wam przedstawiać, co się ze mną działo, do jakiego etapu to doszło i jak zaczęłam sobie z tym radzić. Śmiało mogę napisać, że już lekko ponad rok mam święty spokój, chociaż została jedna rzecz - reakcja stresowa zawsze jest u mnie napadem paniki, ale ponieważ już znam wroga, to doskonale potrafię sobie z nim poradzić.
Poranne zmęczenie i wściekłość, że trzeba iść do pracy czy szkoły i poprawa nastroju w porze obiadu to może być znak, że dopadła cię nerwica neurasteniczna. Może przyjąć postać hipersteniczną – wtedy objawia się wzmożoną pobudliwością, wybuchami gniewu i silnymi reakcjami emocjonalnymi lub postać hiposteniczną, dla której typowe jest przewlekłe zmęczenie, kłopoty z koncentracją uwagi i pamięcią oraz zaburzenia snu. Neurastenia może wynikać też z utrwalonego negatywnego nastawienia do otoczenia.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-nerwowy/nerwica-objawy-zaleza-od-rodzaju-nerwicy_34466.html

Poranne zmęczenie i wściekłość, że trzeba iść do pracy czy szkoły i poprawa nastroju w porze obiadu to może być znak, że dopadła cię nerwica neurasteniczna. Może przyjąć postać hipersteniczną – wtedy objawia się wzmożoną pobudliwością, wybuchami gniewu i silnymi reakcjami emocjonalnymi lub postać hiposteniczną, dla której typowe jest przewlekłe zmęczenie, kłopoty z koncentracją uwagi i pamięcią oraz zaburzenia snu. Neurastenia może wynikać też z utrwalonego negatywnego nastawienia do otoczenia.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-nerwowy/nerwica-objawy-zaleza-od-rodzaju-nerwicy_34466.html

Komentarze

  1. Ja leczę nerwicę lękową. Wiem, co to za paskudztwo :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Napady paniki są najgorsze, na razie walczę z tym za pomocą leków. Też myślałam o tym, aby opisać to wszystko gdzieś, coś na kształt książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na kolejne wpisy. Dobrze, że zdecydowałaś się o tym napisać. Cieszy mnie to, że czujesz się lepiej i potrafisz radzić sobie z napadami paniki, oby tak dalej. :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz